• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Trip And Roll

My tu i tam. Takie tam...

  • Blog
  • Podróże
    • po Polsce
    • w Europie
  • Rower
  • Narty
  • Koncerty
  • Zdjęcia
  • Rozmaitości
  • O nas

włochy

Dzień 7. Kierunek Francja.

17 lipca 2022 by Darek

Na początek Imperia. Temperatura coraz bardziej dawała nam się we znaki. Krótki spacer nas wykończył. Od przyjazdu do Włoch temperatura w cieniu nie spadała poniżej 40-42°C. W słońcu nie dało się wytrzymać. Odpuszczamy więc zwiedzanie San Remo i jedziemy w kierunku Francji. Mentona, potem Monako i Nicea. Tutaj żegnamy się z morzem i jedziemy w kierunku gór. Grenoble, potem alpejskimi przełęczami znowu do Włoch. Taki jest plan. Docieramy do Vergons na nasz pierwszy francuski, alpejski nocleg.

W kategorii:Europa, Francja, podróże Tagi:alpy, europa, francja, góry, morze liguryjskie, włochy

Dzień 6. … i morze.

16 lipca 2022 by Darek

Przed nami Genua. Szybko minąć, zapomnieć a potem to już prosta droga w kierunku Imperii gdzie planowałem nocować. Niestety nie udało się szybko przejechać Genui a potem jeszcze utknęliśmy w korkach w Savonie. Ostatecznie zjechaliśmy na autostradę i wylądowaliśmy w Cervo, kilka kilometrów przed Imperią. Ogólnie to był strzał w 10. Fajny Camping Del Mare tuż przy plaży ze wspaniałym jedzeniem. Kąpiel w morzu była również mocno pouczająca. Meduzy jednak pażą!

W kategorii:Europa, podróże, Włochy Tagi:europa, morze liguryjskie, włochy

Dzień 5. Znowu góry…

15 lipca 2022 by Darek

Cel na dzisiaj – Portofino. Ruszamy wzdłuż wybrzeża. Najpierw malownicza La Spezia potem drogą przez Park Narodowy Cinque Terre do Monterosso al Mare i dalej aż do Portofino. Cudowna droga, kręta ze wspaniałymi widokami. Niestety nikt nie podzielał mojej fascynacji tą drogą 🙂 Tymek, Ania a nawet auto bylo mocno wykończone podróżą. Podjazdy, zakręty, klima i temperatura sięgająca 60°C (na wyświetlaczu) męczyła wszystkich. Daliśmy jednak radę i około 16 dotarliśmy do Portofino. Szybko się okazało, że plan noclegu w tej „kultowej” miejscowości był mocno naiwny i naciągany. Nawet zawrócenie nie było możliwe 🙂 Objechaliśmy zatem w rzędzie innych aut miasteczko i pojechaliśmy dalej na zachód. Po drugiej stronie Parku Portofino znaleźliśmy fajną miejscówkę na nocleg w pobliżu osady San Rocco.